Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

W jaki sposób wprowadzić biznes do sztuki?

poniedziałek, 08, grudzień 2014

Obraz123W jaki sposób wprowadzić biznes do sztuki, by pomóc jej zarobić konkretne pieniądze i zbliżyć do szerszego grona odbiorców?

To pytanie narodziło się po artykule, w którym opisywałam czego sztuka i biznes mogą się od siebie nawzajem nauczyć. Po jego przeczytaniu usłyszałam opinie moich znajomych, że teoretycznie wszystko brzmi świetnie: chcemy zbliżyć sztukę do biznesu i zastanawiamy się czego obie strony mogą się od siebie nauczyć, ale gdzie są konkrety? Co konkretnego można zrobić, żeby zbliżając sztukę do biznesu zarobić konkretne pieniądze? Odpowiedź wydaje się trywialnie prosta: stworzyć elastyczne narzędzie do sprzedaży obrazów i innych dzieł sztuki. Przy czym nie chodzi o dom aukcyjny czy galerię zajmującą się sprzedażą obrazów znanych artystów. Ten rynek jest świetnie rozwinięty i przynosi całkiem spore dochody. Chodziło raczej o stworzenie miejsca, w którym duże grono mało znanych artystów może prezentować swoje dzieła szerokiej publiczności, a wszystko zaczęło się od odpowiedzi na podstawowe

pytanie: Ile kosztuje obraz? Wszystkim znane są opowieści o cenach obrazów Pablo Picassa czy Claude'a Moneta osiągających zawrotne kwoty kilkudziesięciu milionów dolarów, co jest zdecydowanie poza zasięgiem większości ludzi, nawet tych całkiem bogatych. Jednak gdy zejdziemy na ziemię, szybko okaże się, że ceny obrazów zaczynają się już od 100zł. I tu zostało postawione kluczowe pytanie: co sprawia, że przeciętny człowiek, szukając obrazu do swojego domu, woli wydać 100zł na produkt obrazopodobny kupiony w Ikei niż na zakup oryginalnego obrazu namalowanego przez niekoniecznie znanego, ale jednak artystę? Odpowiedzi mnożyły się, ukazując wielowymiarowość problemu. Po pierwsze, dostępność – produkty obrazopodobne można kupić niemal w każdym markecie, z obrazami jest już trudniej. Po drugie, świadomość kupującego – okazało się, że sztuka tworzona przez współczesnych artystów bardziej kojarzona jest z szalonymi instalacjami niż z czymś, co nadaje się do ozdoby salonu. Prawda jest jednak taka, że współcześni artyści reprezentują taką różnorodność stylów i poruszanych tematów, że każdy z nas swobodnie może znaleźć coś, co mu przypadnie do gustu. Po trzecie, trudności artystów, szczególnie tych mniej znanych, związane z dotarciem do większej liczby odbiorców. Po czwarte, brak edukacji – prawdę powiedziawszy wiedza przeciętnego człowieka na temat sztuki jest znikoma. Rozwiązanie: Portal internetowy pozwalającym młodym artystom na zaprezentowanie swojej sztuki oraz sprzedaż obrazów i innych dzieł. Zdaję sobie sprawę, że w tym momencie mogą się podnieść głosy, że takie strony już są. Tak, wiem o tym, że można kupić obraz przez internet, mi raczej chodzi o stworzenie rozbudowanego portalu niż prostej strony internetowej. Jakie funkcje miałby spełniać ten portal? Sprzedaż obrazów i innych dzieł sztuki. To podstawowa, ale nie jedyna jego funkcja. Chodzi o to, by portal, oprócz możliwości wystawiania dzieł na sprzedaż, dawał możliwość bliższego poznania artystów i był płaszczyzną, na której można rozmawiać o sztuce w sposób dla każdego zrozumiały. Indywidualne zamówienia. Zdarzają się przypadki, gdy ktoś potrzebuje obrazu lub innego dzieła sztuki spełniającego określone kryteria. Najczęściej chodzi o portret, karykaturę lub pejzaż malowany ze zdjęcia, jednak zdarzają się też większe zamówienia, np. gdy firmy chcą obrazu do swojego biura. Taki portal dawałby możliwość zarówno skontaktowania się z konkretnym artystą w celu zamówienia dzieła, jak i pozostawienia ogłoszenia, na które mogliby odpowiadać zainteresowani twórcy. Możliwość zaprezentowania się artystów. Każdy z artystów miałby swoją podstronę, na której mógłby opowiedzieć coś o sobie i swoich dziełach. Prezentacje mogą być wzbogacane różnymi filmikami, np. artysta przy pracy, opowiadający o swoim dziele itp. Możliwość wystawienia swoich prac w wirtualnej galerii. Wirtualna galeria pomyślana jako wzbogacenie portalu i kolejna możliwość przybliżania prac artystów. Wystawy w wirtualnej galerii zmieniałyby się co 2-3 tygodnie, po to by osoby regularnie odwiedzające portal miały szansę za każdym razem obejrzeć coś nowego. Kącik wiedzy o sztuce. W formie krótkich artykułów na temat różnych ciekawostek ze świata sztuki. O sztuce dla najmłodszych. Żadna ze znanych mi stron internetowych zajmujących się sprzedażą obrazów nie miała żadnego miejsca przeznaczonego dla dzieci, a szkoda. Dzieci są naprawdę fenomenalnymi odbiorcami sztuki - zabierz ze sobą trzylatka na jakąkolwiek wystawę, a od razu dowiesz się, „co jest ładne, a co nie”. Dlatego już od najmłodszych lat warto budować u dzieci wrażliwość na sztukę. Porady. Każdy z nas zastanawiał się kiedyś: na jaki kolor pomalować ściany w salonie by wydawał się ciepły i słoneczny lub jak za pomocą kilku detali nadać wnętrzu swojego mieszkania nowoczesny wygląd. Na blogu poszczególni artyści mogliby dzielić się swoją wiedzą i pokazywać nam, w jaki sposób wykorzystać ją w codziennym życiu To, co opisałam jedynie zarys pomysłu, który zrodził się podczas rozmów ze znajomymi i z pewnością wymaga dopracowania. Czy kiedyś dojdzie do jego realizacji? Nie wiem, ale wydaje się być godny wypróbowania.